Elle -
Paul Verhoeven -
Isabelle Huppert w roli, która robi więcej niż cała akcja
#metoo. Zgwałcona kobieta rozpoczyna dziwną grę z mężczyzną, którego o ten czyn podejrzewa. Verhoeven ma dar pokazywania silnych kobiet (
Nagi instynkt, Showgirl, Czarna księga), żyjących pod presją chociażby mężczyzn. Zasłużone nagrody.
Alias Grace - serial telewizji kanadyjskiej opowiadający historię służącej oskarżonej o, co najmniej współudział w podwójnej zbrodni i badającego sprawę psychiatry. Świetnie rozegrane i do końca trzymające w napięciu. Prawie jak nasza
Sprawa Gorgonowej - Janusza Majewskiego.
Sing - sympatyczna i wielce muzyczna animacja. Co obiecywał tytuł.
Opowieści o rodzinie Meyerowitz (utwory wybrane) -
Noah Baumbach - utrwalacz Allenowskiej neurastenii mieszkańców Nowego Jorku. Wybór scen z życia rodziny, której głową jest
Dustin Hoffman, jako zapomniany artysta,
Emma Thompson jako jego zalkoholizowana żona oraz
Adam Sandler, Ben Stiller i
Elizbeth Marvel jako ich znerwicowane dzieci. Aktorsko, rewelacyjnie, fabularnie nieco wtórne.
Punisher - po bardzo słabym
Iron Fiscie, dość słabych
Defendersach nastąpiło totalne odbicie. Chociaż zemsta najlepiej smakuje na zimno to w wykonaniu
Franka Castle jest równie smakowita. To chyba najmniej
marvelowski bohater, wręcz człowiek, którego jedyną mocą pozostaje silna wola dokopania sprawcom jego nieszczęścia. Doskonały w opisie problemów z jakimi borykają się żołnierze weterani, efektów PTSD czy o roli prywatnych armii wykorzystywanych przez państwo (Anvil alias Academi). W prowadzonej intrydze bliżej Punisherowi do
Homeland niż pozostałych Obrońców.
Babylon Berlin - niemiecki serial
Toma Tykwera o szalonym Berlinie końca lat 20-tych XX w., na chwilę przed zdobyciem władzy przez nazistów. Kryminalna intryga z głównym obyczajowym wątkiem pląta się z polityką radzieckich komunistów i ich przeciwników w walce o rząd dusz. Muzycznie
Bryan Ferry (ex Roxy Music) dla oka i dla ucha. Tak wyobrażam sobie ekranizację prozy
Twardocha ,
Morfiny czy też
Króla.
Liga Sprawiedliwości -
Zack Snyder. Trykociarze od DC wrócili w bardzo silnym składzie. Mnie się podobało ale mogę nie być obiektywny bo i
BvS też mi się podobał.
Cicha noc -
Piotr Domalewski może i w swoim debiucie odtwarza po raz kolejny przedstawienie z cyklu "święta polskie" ale robi to z wyczuciem i nerwem aktualności. Opowiada nawet z pewną nieprzewidywalnością gdy z puzzli kina
Smarzowskiego układa całkiem inny obrazek. Na mazurską wieś z Holandii, w wigilię Świąt Bożego Narodzenia przyjeżdża niespodziewany przez rodzinę Adam (
Dawid Ogrodnik). Od początku nie kryje, że ma pewien plan, który pozwoli mu i jego dziewczynie, która jest w ciąży, na stałe wyjechać z kraju. Opowieść o ludzkich wyborach wynikających z konieczności emigracji zarobkowej, chęci poprawienia swojego losu, wiary, że wszędzie możemy czuć się jak u siebie. I cenie jaką się za to płaci. To oczywiście film o sile rodziny, która najsłabsza bywa przy świątecznym stole. To może nawet film o ojczyźnie.
Pojawiły się na rynku książki z alternatywną Polską w treści -
Zygmunta Mioszewskiego -
Jak zawsze i
Ignacego Karpowicza -
Miłość, obie do tego w melodramatycznej tonacji. Jestem zaciekawiony co zmusiło tych autorów do kontestowania rzeczywistości poprzez gatunkowe zmyślenia. Przekonam się.